Lokata Bonusowa Toyota Banku – zakładać czy nie?

Nawet 10 proc. można otrzymać na półrocznym depozycie w Toyota Banku. Trzeba jednak spełnić trzy warunki, co może pochłonąć nawet 1/3 zysku, i wyłożyć dokładnie 10 tys. zł.

[more]

 

Patrząc na wysokość kuponu, oferta wyspecjalizowanego w kredytach samochodowych banku należy do najlepszych na rynku. W grupie 6-miesięcznych depozytów próżno szukać lepszej lokaty. Instytucja proponuje standardowe 6 proc. i dodaje do nich 4 proc. premii wypłacanej co miesiąc od ulokowanej kwoty. Kapitalizacja bazowej części odbywa się po zakończeniu umowy. W sumie można na czysto zarobić 405 zł (500 zł minus 95 zł podatku Belki).

Promocja trwa do końca roku, ale bank zastrzega sobie jej wydłużenie (już raz to zrobił). Wcześniejsze zerwanie umowy skutkuje naliczeniem tylko 0,1 należnych odsetek.

 

Wymagania bonusowego oprocentowania

 

sxc.huProblem w tym, że lokata jest transakcją wiązaną. Aby skorzystać z atrakcyjnego oprocentowania, trzeba założyć również ROR (do wyboru kilka wariantów) oraz posiadać kartę kredytową i ją używać (wykonać choć jedną płatność w miesiącu). Za oba produkty bank pobiera opłaty (więcej o nich w dalszej części tekstu). Tych ostatnich można uniknąć tylko w pewnym stopniu.

Kolejnym minusem jest kwota depozytu – nie mniej i nie więcej, tylko dokładnie 10 tys. zł. Dość krępujący warunek, bo nie każdy ma tyle wolnych środków, które mógłby przerzucić do banku Toyoty. Obostrzenie to da się jednak wytłumaczyć. Kierowany przez Piotra Judę podmiot ma aktywa na poziomie nieco ponad 1 mld zł. Ustalając taką kwotę lokaty, chce zapewnić sobie płynność.

 

ROR kosztuje

 

Przyjrzyjmy się poszczególnym wersjom ROR-u, jakie udostępnia Toyota Bank.

Konto osobiste (z kartą debetową)

  • 2,5 zł za prowadzenie – zwracane przy wygenerowaniu obrotów bezgotówkowych darmową kartą na 1 tys. zł w miesiącu,

  • trzy darmowe wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce, każda kolejna kosztuje 4,5 zł,

  • darmowe przelewy (oprócz tych do ZUS-u i urzędu skarbowego),

  • oprocentowanie: 2,75 proc. brutto.

konto Enter (bez karty debetowej)

  • 2,5 zł za prowadzenie – zwracane w razie utrzymania salda min. 10 tys. zł,

  • 0,5 zł za każdy przelew (do ZUS i US – droższe),

  • oprocentowanie: 0 proc.

konto hybrydowe

  • 10 zł za prowadzenie,

  • 2,5 zł za kartę (chyba że wyda się nią 1 tys. zł w miesiącu), choć nie trzeba jej zamawiać,

  • 0,5 zł każdy przelew (do ZUS i US – droższe),

  • 4,5 zł za czwartą i kolejną wypłatę z dowolnego bankomatu,

  • oprocentowanie: 5 proc. brutto.

Click

  • konto dla osób w wieku 13-24 lata,

  • darmowe prowadzenie,

  • 1 zł za kartę,

  • 4,5 zł za czwartą i kolejną wypłatę z dowolnego bankomatu,

  • darmowe przelewy (poza ZUS-em i US),

  • oprocentowanie: 5,25 proc.

 

Karta kredytowa też

 

Korzystanie z podstawowych produktów finansowych w Toyota Banku kosztuje więc klienta od kilku do kilkunastu złotych miesięcznie. To jednak nie koniec wydatków.

Drugim warunkiem otrzymania bonusu jest przecież posiadanie karty kredytowej, za którą – w zależności od wersji – instytucja pobiera opłatę roczną w wysokości 60 lub 120 zł. Można otrzymać jej zwrot, jeśli w ciągu roku wyda się plastikiem 18 lub 24 tys. zł (pierwszy limit dotyczy kart Black Pearl, Ice Rose i Toyota More, drugi – Double Gold). Oznacza to, że w miesiącu trzeba płacić po 1,5-2 tys. zł. Dla wielu osób to kwoty nie do wydania…

Żeby jednak otrzymać ten instrument płatniczy, trzeba najpierw wykazać się wymaganą przez bank zdolnością kredytową. Podmiot kierowany przez Piotr Judę nie zdradza jednak kryteriów, jakie bierze pod uwagę przy prześwietlaniu konsumenta ubiegającego się o kredytówkę.

 

Opłacalność Lokaty BonusowejLokata na 10% w Toyota Banku

 

Policzmy wszystkie koszty, jakie poniesiemy przez pół roku posiadania depozytu. Załóżmy, że mamy konto osobiste i nie jesteśmy w stanie co miesiąc generować obrotu, który upoważnia do zwrotu opłaty za plastik (łączny wydatek: 15 zł). Trzy darmowe wypłaty nam nie wystarczają i musimy korzystać jeszcze trzy razy w miesiącu z maszyn z gotówką (3 x 4,5 x 6 = 81 zł). Nie zapominajmy o opłacie za kartę kredytową, która w skali półrocznej wynosi 30 zł (nie jesteśmy w stanie wydać nią co miesiąc 1,5 tys. zł).

Przyjemność posiadania bonusowej lokaty kosztuje nas więc łącznie 126 zł, czyli ponad 1/3 wypracowanego zysku (405 zł). Na czysto zarobimy więc tylko 279 zł, nie licząc drobnych odsetek z ROR-u. W takim układzie gra przestaje być warta świeczki.

Nieco lepiej wypada dochodowość inwestycji, gdy zdecydujemy się na konto Enter albo hybrydowe. Wówczas odpadają nam prowizje za ponadlimitowe wypłaty z bankomatów, choć pojawiają się kontrybucje za przelewy.

 

Maciej Kusznierewicz || dziennikarz i copywriter

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.