VeloBank to kolejna instytucja, która stosuje potwierdzanie przelewu przez sztuczną inteligencję w razie wykrycie przez system antyfraudowy podejrzanej transakcji. Wyjaśniamy, jak wygląda to w praktyce i czego powinien spodziewać się klient, do którego zadzwoni wirtualna asystentka.
To, że banki wykorzystują sztuczną inteligencję w codziennej pracy, już raczej nie powinno dziwić. Na razie wspomagają się nią głównie w procesach wewnętrznych (np. jako wsparcie helpdesku) i relacjach inicjowanych przez klienta (np. czatboty odpowiadające na proste pytania w aplikacji). Jednak niektóre instytucje finansowe idą dalej. Angażują AI do nawiązywania kontaktu z klientem.
Potwierdzanie przelewu przez sztuczną inteligencję w VeloBanku w praktyce
Najświeższy przykład to telefoniczne potwierdzanie przelewu przez sztuczną inteligencję w VeloBanku. Przy czym nie jest to pierwsze tego typu wdrożenie, gdyż wiosną ubiegłego roku dokonały go już mBank i Nest Bank.
Ja to działa? System Przeciwdziałania Nadużyciom VeloBanku w czasie rzeczywistym analizuje wykonywane przez klienta transakcje, identyfikując te mogące nosić znamiona oszustwa. Gdy takowe wykryje, do klienta dzwoni wirtualna asystentka Vela celem dodatkowej akceptacji operacji.
Prosi go o potwierdzenie kluczowych informacji, np. kwoty przelewu czy nazwiska / nazwy odbiorcy. Jeśli wszystko się zgadza, transfer jest niezwłocznie przekazywany do realizacji. W razie pojawienia się wątpliwości połączenie zostaje przekazane do pracownika infolinii.
Podmiot kierowany przez Adama Marciniaka nie zdradza, jakimi kryteriami kieruje się system przy wskazywaniu podejrzanych transakcji. Prawdopodobnie skupia się na tych nietypowych dla danego klienta.
– Ze względów bezpieczeństwa nie ujawniamy szczegółowych kryteriów wykorzystywanych przez System Przeciwdziałania Nadużyciom – tłumaczy Marek Korulczyk, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa i AML w VeloBanku.
Potwierdzanie przelewu przez AI o każdej porze
Bank nie chce też ujawnić, jakiego rodzaju przelewy i od jakiej kwoty poddaje analizie pod kątem potencjalnego przestępstwa. Przypuszczalnie wszystkie, czyli Elixir, Express Elixir, Sorbnet i przelewy na telefon Blikiem. Hipotezę co do tych ostatnich udało się nam potwierdzić.
– Gdy system zakwalifikuje taką transakcję do dodatkowej weryfikacji, klient może otrzymać kontakt od Veli w celu potwierdzenia operacji i zapewnienia bezpieczeństwa środków zgromadzonych na rachunku – mówi Korulczyk.
Jak wynika z naszych informacji, sztuczna inteligencja VeloBanku może zadzwonić do klienta o każdej porze dnia i nocy.
– Jeśli klient zleci transakcję wymagającą dodatkowego potwierdzenia, kontakt może nastąpić natychmiast niezależnie od pory wykonania operacji. Weryfikacja podejrzanych operacji może odbywać się również poza standardowymi godzinami pracy, w tym wieczorami, nocą oraz w dni wolne od pracy – wyjaśnia.
Jak rozpoznać sztuczną inteligencję VeloBanku
Skąd klient będzie wiedzieć, że dzwoni do niego sztuczna inteligencja VeloBanku, aby potwierdzić przelew? Po jakim numerze telefonu ją rozpozna?
Z powodu ryzyka spoofingu, czyli podszywania się pod prawdziwe numery, instytucja kontrolowana przez amerykański fundusz Cerberus nie dzieli się takimi informacjami. Jednak w takich sytuacjach klient nie jest zdany wyłącznie na swoją intuicję.
– Kontakt celem potwierdzeniaprzelewu przez sztuczną inteligencjęmoże być realizowany z różnych numerów. Elementem potwierdzającym autentyczność kontaktu jest wizytówka Veli, która wyświetla się w aplikacji mobilnej VeloBanku podczas połączenia – tłumaczy Korulczyk.
W razie niepowodzenia wirtualna asystentka Vela ponowi próbę kontaktu z klientem, którego transakcja została wstrzymana. Później musi on samodzielnie zadzwonić na infolinię VeloBanku, gdzie po przejściu procesu weryfikacji będzie mógł z doradcą potwierdzić przelew.
Maciej Kusznierewicz





Dodaj komentarz