Żacy ostatniego roku studiów oraz absolwenci zainteresowani podjęciem działalności gospodarczej mogą zrealizować swoje marzenia dzięki preferencyjnej pożyczce udzielanej przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Jej oprocentowanie jest kilka razy niższe od tego rynkowego. Maksymalna kwota wynosi 80 tys. zł, a część odsetek może zostać umorzona.
[more]
W jednym z wywiadów twórcy serwisu spryciarze.pl zapytani o to, co poradziliby młodszym kolegom ze studiów, odpowiedzieli, by ci zakładali firmy jeszcze w trakcie nauki.
Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać – może ktoś pomyśleć. Nie dość, że trzeba znaleźć niszę i opracować pomysł na biznes, to jeszcze go sfinansować. Skąd student ma wziąć pieniądze na rozkręcenie działalności gospodarczej? Jak każdy przedsiębiorca bez kapitału – musi zaryzykować.
edytowany 15.11.2014
W listopadzie 2014 r. wystartowała druga, ogólnopolska edycja akcji „Pierwszy biznes – wsparcie w starcie”. Objęła ona również osoby bezrobotne. Ze względu na spadek stóp proc. i wzrost średniej krajowej nieco zmieniły się parametry pożyczki (max kwota: 75 tys. zł + 22,5 tys. zł na zatrudnienie bezrobotnego, odsetki: 0,5625 proc. w skali roku).
Wnioski bez prowizji
Jednak żak – w przeciwieństwie do osoby niestudiującej – może skorzystać z narzędzi, które to ryzyko nieco zniwelują. Taką właśnie poduszką bezpieczeństwa jest stworzony kilka tygodni temu przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej program „Pierwszy biznes – Wsparcie w starcie”, w ramach którego studenci ostatniego roku i absolwenci szkół wyższych mogą ubiegać się o nisko oprocentowaną pożyczkę na założenie firmy oraz utworzenie stanowiska pracy dla osoby bezrobotnej.
Na razie inicjatywa funkcjonuje w trzech województwach (małopolskim, mazowieckim i świętokrzyskim), ale wkrótce będzie dostępna w całym kraju. Programem zarządza państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego, ale wnioski należy składać do wyłonionych w przetargu pośredników finansowych. Ich wykaz znajduje się na stronie BGK.
Wybierając kredytodawcę, młody przedsiębiorca powinien kierować się miejscem prowadzenia działalności, a nie zamieszkania czy studiowania/uzyskania tytułu zawodowego. W każdym województwie za przyjmowanie i rozpatrywanie podań odpowiada jedna instytucja, która nie pobiera z tego tytułu żadnych opłat. Wcześniejsza spłata też nie jest obarczona prowizją.
Dla kogo?
Ze wsparcia mogą skorzystać osoby ostatniego roku studiów licencjackich i magisterskich (w tym uzupełniających) oraz absolwenci – w ciągu 48 miesięcy od dnia zdobycia dyplomu
Uwaga! Wnioskodawcy nie mogą być zatrudnieni na umowę o pracę, ale nie muszą posiadać statusu bezrobotnego. Z programu nie są więc wykluczeni ci, którzy działają w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości.
Potrzebne dokumenty
Wraz z wnioskiem o preferencyjne finansowanie młody przedsiębiorca zainteresowany tanim kredytem musi przedstawić uproszczony biznesplan przedsięwzięcia, które chce sfinansować pożyczonymi pieniędzmi.
Wykazu wszystkich dokumentów, jakie należy złożyć, szukajmy na stronie internetowej pośrednika. Wśród składanych druków znajduje się m.in. oświadczenie o niezatrudnieniu na podstawie umowy o pracę, oświadczenie o nieprowadzeniu działalności gospodarczej w okresie roku przed złożeniem wniosku o pożyczkę.
Od dnia złożenia kompletnego wniosku instytucja go rozpatrująca ma 14 dni na podjęcie decyzji. Zainteresowani muszą wykazać się zabezpieczeniem, czyli podpisać weksel i przedstawić poręczenie dwóch osób fizycznych mających zdolność kredytową. Pośrednik może zażądać dodatkowego zabezpieczenia.
Warunki pożyczki
Maksymalna kwota kredytu wynosi 60 tys. zł. Okres spłaty nie może przekroczyć siedmiu lat. Oprocentowanie pożyczki odpowiada 1/4 stopy redyskonta weksli NBP. Aktualnie więc takie finansowanie dla studenckiej firmy kosztuje 0,69 proc. w skali roku. W ujęciu nominalnym jego koszt wyniesie zaledwie 1477,95 zł (dla uproszczenia przyjęto, że stopy nie wzrosną przez cały okres trwania umowy). Normalnie jest on przynajmniej kilka razy większy.
Brak prowizji i niskie odsetki to niejedyna zaleta rządowej pożyczki dla start-upów. Równie ważna jest dostępność finansowania. Sporo banków wymaga od takich podmiotów pewnego stażu, np. roku. W ramach programu „Pierwszy biznes – Wsparcie w starcie” o kredyt mogą występować osoby, które dopiero planują rozpoczęcie działalności.
Beneficjentowi przysługuje prawo zawieszenia spłaty rat kapitałowych na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy. W czasie karencji będzie on regulować jedynie odsetki.
Po trzech miesiącach od rozpoczęcia spłaty zobowiązania kredytobiorca może wystąpić o pożyczkę dodatkową w wysokości 20 tys. zł. Jej warunki są takie same jak tej podstawowej.
Uwaga! Środki uzupełniające zostaną przyznane tylko na sfinansowanie wydatków związanych z zatrudnieniem bezrobotnego.
Część długu zaciągniętego na utworzenie miejsca pracy może zostać anulowana. Kredytobiorca musi jednak rzetelnie spłacać pożyczkę podstawową i dodatkową oraz utrzymać stanowisko powołane dla osoby skierowanej przez Powiatowy Urząd Pracy przez minimum rok.
Na razie wielkość programu opiewa na 20,5 mln zł. Z tej puli można więc wypłacić do 341 pożyczek maksymalnej wartości.
Maciej Kusznierewicz
Dodaj komentarz