
Wzrost zysków, spadek kosztów, powiększenie portfela kredytowego i depozytowego oraz wielkości zgromadzonych aktywów – tak najkrócej można podsumować wyniki Grupy Kapitałowej BZ WBK po I półroczu 2012 r.
Najważniejsza informacja dla udziałowców banku jest taka, że wypracował on zysk na poziomie 694,6 mln zł, czyli o 8,3 proc. lepszym niż rok temu (cała grupa zarobiła przed opodatkowaniem 888,7 mln zł, co rok do roku oznacza wzrost o 8,1 proc.).
Odsetki wypracowały zysk BZ WBK
Taki wynik był możliwy przede wszystkim dzięki wyższym wpływom z tytułu odsetek – były one większe o 13,2 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Nominalnie zysk z tytułu odsetek wyniósł prawie 1,129 mld zł netto (przychody: 1,89 mld zł, koszty: 0,761 mld zł).
W praktyce oznacza to, że bank udzielił więcej kredytów niż rok temu o tej porze. Potwierdzają to dane o wielkości portfela kredytowego, o czym niżej.
Wzrost odsetek dotyczy kluczowych wolumenów biznesowych:
- kredytów dla firm (+26,1 proc. r/r),
- kredytów hipotecznych (+22,3 proc. r/r),
- pożyczek dla osób indywidualnych (+9 proc. r/r).
Poza tym grupa zarobiła więcej na:
- zabezpieczeniach transakcji instrumentami pochodnymi IRS (+971,7 proc. r/r),
- należnościach od banków (+23,3 proc. r/r) i
- dłużnych papierach wartościowych (+16,4 proc. r/r).
Kryzys na giełdzie zjadł prowizje
W porównaniu do czerwca 2011 r. niższe (o 2,3 proc.) okazały się dochody z tytułu prowizji. Wyniosły one 671,4 mln zł.
Spadek jest efektem dekoniunktury na rynku kapitałowym. Ludzie wycofywali pieniądze z TFI, inwestorzy byli mniej aktywni na rynku akcji.
W efekcie zmniejszyły się przychody z tytułu opłat manipulacyjnych, za zarządzanie (dotyczy BZ WBK Asset Management i BZ WBK Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych) oraz zleceń maklerskich (dotyczy Domu Maklerskiego BZ WBK). Spadki w tych segmentach zostały po części zrekompensowane przez wyższe wpływy z bankowości bezpośredniej (+10,1 proc. r/r), prowizji kredytowych (+29 proc. r/r) i ubezpieczeniowych (+63 proc. r/r).
Chuck pomógł?
Koszty grupy BZ WBK wyniosły 904,5 mln zł i spadły o 0,5 proc. Podmioty tworzące grupę zgromadziły aktywa warte 59,336 mld zł. Za 98,8 proc. tej sumy odpowiada sam bank BZ WBK (nominalnie jego aktywa wyniosły 58,624 mld zł, co daje mu piąte miejsce na rynku).
Portfel kredytowy powiększył się z 36,2 mld zł do 40,4 mld zł (+11,5 proc. r/r). Z tego niespełna 25 mld zł przypadło na firmy i sektor publiczny (+1,8 proc.), a 13,07 mld zł – na klientów indywidualnych (+8,7 proc.).
W grupie kredytów udzielonych osobom indywidualnym 7,88 mld zł stanowiły kredyty hipoteczne, natomiast 3,88 mld zł – pożyczki gotówkowe. W obu przypadkach wyniki były lepsze niż rok temu.
Na ile jest to efekt atrakcyjności oferty, a na ile działań marketingowych? Trudno powiedzieć.
Wiadomo tylko, że od marca 2008 r. dzięki kampaniom z udziałem światowych gwiazd kina (Johnego Cleese’a, Danny’ego DeVito, Gerarda Depardieu, Antonia Banderasa, Chucka Norrisa) spontaniczna znajomość marki BZ WBK poprawiła się o połowę.
Firmy wolą ROR-y, osoby indywidualne – lokaty
Klienci powierzyli bankowi 46,2 mld zł depozytów (24,2 mld na lokatach, 20,46 mld na ROR-ach i 1,5 mld w innej formie). Ich portfel powiększył się o 13,3 proc. r/r.
W tym wzroście większy udział miały firmy. Wartość ich lokat i środków na rachunkach zwiększyła się o 19,1 proc. r/r (do 18,2 mld zł), wobec 9,9 proc. osób indywidualnych (do 28 mld zł).
Ci ostatni wybierali najczęściej lokaty – Swobodnie Zarabiającą oraz Dynamicznie Zarabiającą. Przedsiębiorstwa natomiast większość z powierzonych bankowi środków trzymały na rachunkach bieżących.
Wskaźnik kredytów do depozytów wyniósł 84,4 proc., a współczynnik wypłacalności – 15,12 proc. (nadzór zaleca 8 proc.).
Dodaj komentarz