
SKOK z Rybnika znajduje się w fatalnej sytuacji finansowej. By uratować go przed bankructwem, KNF wszczęła postępowanie w sprawie przejęcia kasy przez bank. Zainteresowane podmioty mogą zgłaszać się do 18 października.
Na mocy postanowienia Komisji Nadzoru Finansowego SKOK-iem z Rybnika od trzech tygodni kieruje zarządca komisaryczny. Nadzór zdecydował się na taki ruch, ponieważ rybnickiej spółdzielni pod starym zarządem groziła niewypłacalność (czytaj więcej na ten temat).
SKOK z Rybnika bez pomocy od Kasy Krajowej
Komisarz Mieczysława Jankowska-Moruś po zbadaniu sytuacji SKOK-u Profit z Rybnika uznała, że bez pomocy z zewnątrz nie wyprowadzi Kasy na prostą. W związku z tym wystąpiła do Kasy Krajowej (takiego SKOK-matki) z wnioskiem o pożyczkę z funduszu stabilizacyjnego. Jednak Krajowa SKOK odmówiła.

W tej sytuacji KNF postanowiła zbadać, czy byłaby możliwość wchłonięcia kasy pożyczkowej z Rybnika przez inny SKOK. Okazało się jednak, że taka operacja zagroziłaby stabilności podmiotu przejmującego. Stosunek funduszy własnych do aktywów takiego SKOK-u spadłby poniżej wymaganego prawem 1 proc.
Depozyty SKOK-u Profit pod ochroną BFG
Kolejnym krokiem mającym na celu ratowanie rybnickiego SKOK-u jest więc postępowanie w sprawie jego przejęcia przez bank. Zainteresowane instytucje mogą wyrazić taką wolę do 18 października. Co będzie później?

Scenariusze są dwa:
- W razie zgłoszenia się banku będzie on negocjować z BFG warunki przejęcia SKOK-u z Rybnika.
- W przeciwnym razie nadzór zawiesi działalność rybnickiej kasy pożyczkowej i skieruje do sądu wniosek o ogłoszenie jej upadłości. Wówczas BFG będzie musiał wypłacić jej członkom ulokowane w niej pieniądze tytułem państwowej ochrony depozytów (do równowartości 100 tys. euro). Chodzi o nieco ponad 3 mln zł, które zostały zdeponowane przez ok. 700 osób.
Uwaga! (edytowany 15 listopada 2016)
SKOK Profit zostanie przejęty przez Silesia Bank, czyli Śląski Bank Spółdzielczy w Katowicach. Formalnie nastąpi to 30 listopada br.
Maciej Kusznierewicz
Dodaj komentarz