
Klienci starający się o bezpieczny kredyt 2 proc. w jednakowym stopniu wybierają nieruchomości na rynku pierwotnym i wtórnym. O pieniądze na budowę domu wnioskuje co 14. beneficjent programu państwowych dopłat do comiesięcznych rat. Co drugi decyduje się na maksymalny okres spłaty, czyli 35 lat.
Z początkiem miesiąca zaczął działać rządowy program Pierwsze Mieszkanie, który ma wspierać w realizacji potrzeb mieszkaniowych. Jego elementem jest inicjatywa o nazwie Bezpieczny kredyt 2 proc., czyli dopłaty do rat przez 10 lat.
Bezpieczny kredyt 2 proc. na rynku pierwotnym i wtórnym
Wg informacji ministra rozwoju Waldemara Budy w pierwszym miesiącu funkcjonowania preferencyjnego kredytu hipotecznego banki przyjęły 18-20 tys. wniosków. Expander, największy pośrednik finansowy, który odpowiada za 1/3 tego segmentu rynku, podzielił się danymi dotyczącymi złożonych za jego pośrednictwem podań o bezpieczny kredyt 2 proc.
Wynika z nich, że klienci zamierzali przeznaczyć Bezpieczny kredyt 2 proc. głównie na zakup mieszkania deweloperskiego (44 proc. wniosków) oraz lokalu używanego (41 proc.).
Zdecydowanie mniej aplikacji dotyczyło wsparcia w budowie domu (7 proc. podań) oraz nabycia domu używanego (5 proc.) i z rynku pierwotnego (2 proc.). Dlaczego tak mało?
– Maksymalna kwota kredytu z dopłatami, czyli 600 tys. zł w przypadku par z dziećmi, zwykle nie wystarcza na zakup nowego domu – wyjaśnia analityk Expandera Jarosław Sadowski.
Maksymalnie długi okres spłaty kredytu z dopłatami
W połowie przypadków okres spłaty preferencyjnego kredytu hipotecznego wynosił maksymalne dopuszczone przez KNF 30-35 lat. Drugim pod tym względem wyborem klientów okazał się okres spłaty 25-29 lat. Zdecydował się na niego co trzeci klient.
Tymczasem średnia rynkowa wg danych BIK-u wynosi ok. 23 lat. Oznacza to, że nawet co drugi kredyt mieszkaniowy z dopłatami do rat będzie spłacany o połowę dłużej niż przeciętna hipoteka.
Skąd popularność tak długiego okresu kredytowania? – To efekt tego, jakie osoby starają się o bezpieczny kredyt 2 proc. Dla młodych kredytobiorców, którzy zwykle są na początku drogi zawodowej i zarabiają relatywnie mniej, kluczową sprawą jest możliwie niska rata. Uzyskują ją nie tylko dzięki państwowemu dofinansowaniu, ale również poprzez wydłużenie terminu spłaty – wyjaśnia Sadowski.
Przykładowo przy zobowiązaniu na 300 tys. zł na 35 lat rata wynosi 1214 zł. Skrócenie okresu kredytowania do 20 lat powoduje zwiększenie comiesięcznej płatności o 44 proc. – do 1750 zł.
Bezpieczny kredyt 2 proc. a wkład własny
Cztery na 10 osób starających się o bezpieczny kredyt 2 proc. wykazało się wkładem własnym poniżej 10 proc. Normalnie ich aplikacja zostałaby odrzucona z przyczyn formalnych. Zgodnie z rekomendacją S na wolnym rynku klient musi pokryć minimum 1/10 kosztów transakcji z własnych środków.
– To również wynika z faktu, że z programu dopłat korzystają tylko osoby, które nigdy wcześniej nie miały nieruchomości mieszkalnej. Ten warunek spełniają w zdecydowanej większości osoby młode, na początku kariery zawodowej – mówi analityk Expandera. – Ich dochody nie są więc zbyt wysokie. Jeśli dodatkowo muszą opłacać najem, ich możliwości oszczędzania są bardzo ograniczone – dodaje.
Przypomnijmy, że w programie preferencyjnych kredytów na mieszkanie wkład własny nie może być zbyt wysoki. Wedle ustawy o pomocy państwa w oszczędzaniu na cele mieszkaniowe wynosi on 20 proc., ale nie więcej niż 200 tys. zł.
Większy procentowy i kwotowy udział beneficjenta w kosztach transakcji jest możliwy jedynie przy budowie domu, gdy wkład stanowi działka budowlana. Lecz wtedy suma jej wartości i kwota kredytu nie mogą przekroczyć 1 mln zł.
W przypadku dokończenia budowy w ramach programu Bezpieczny kredyt 2 proc. można pożyczyć maksymalnie 100-150 tys. zł (w zależności od sytuacji rodzinnej klienta).
Przeczytaj również: ile trzeba zarabiać, by móc starać się o kredyt mieszkaniowy z dopłatami.
Bezpieczny kredy 2% po pięciu tygodniach od startu
Wg informacji Ministerstwa Rozwoju i Technologii w pierwszych pięciu tygodniach funkcjonowania programu zawarto ok. 1,2 tys. umów o bezpieczny kredyt z dopłatami na łącznie 409,4 mln zł. Z tego 80 proc. dotyczyła mieszkań, a 20 proc. – domów. Klienci, w zdecydowanej większości w wieku 26-35 lat, pożyczali średnio po 343,4 tys. zł. Połowa kredytobiorców to single.
Niecałe trzy miesiące po starcie programu okazało się, że w 2024 może zabraknąć pieniędzy na dopłaty do rat od kredytu 2 proc.
Maciej Kusznierewicz
Dodaj komentarz