
Ujawnione zobowiązania finansowe mieszkańców i firm względem gmin wynoszą 822 mln zł. Z podatkami, opłatami i karami wobec samorządów zalega 177 tys. podmiotów. Największy problem mają z tym: Łódź, Warszawa i Gdańsk.
Zaległe długi to nie tylko niespłacane raty kredytów, pożyczek czy należności względem dostawców mediów (gaz, prąd, internet, komórka). Wierzycielami są bowiem nie tylko instytucje finansowe, spółdzielnie czy firmy świadczące różne usługi, ale też samorządy, tj. miasta i gminy.
Mieszkaniec z długami to też wyborca
Jak wynika z danych prowadzącego rejestr dłużników BIG InfoMonitora, wpisane do tej bazy przez gminy zaległości mieszkańców i przedsiębiorców wynoszą ponad 822 mln zł. Są to roszczenia z tytułu:
- podatku od nieruchomości, rolnego, leśnego,
- czynszów mieszkalnych,
- rachunków za wywóz śmieci,
- opłat za wynajem nieruchomości,
- opłat za wodę i kanalizację,
- kar za jazdę bez biletu.

W sumie w rejestrze widnieje przeszło 177 tys. podmiotów. To zaledwie 7 proc. wszystkich dłużników dodanych do bazy.
Jednak przedstawiciele BIG InfoMonitora nie mają wątpliwości, że tych zobowiązań i niesolidnych dłużników jest więcej (choćby za użytkowanie mieszkań komunalnych), ale samorządy nie dodają ich do rejestru. Powody?
Różne. Samorządowcy boją się, że w ten sposób jeszcze bardziej pogorszą sytuację zadłużonego mieszkańca. Niekiedy jest nim ktoś znajomy. Dochodzi też czynnik polityczny, czyli obawa przed utratą głosów wyborczych.

– Jeśli już samorządowcy zdecydują się działać, zazwyczaj zabierają się do tego za późno. W ten sposób pozbawiają się szansy na odzyskanie większych sum. O ile kroki windykacyjne podejmowane w pierwszych trzech miesiącach dają nawet 90-proc. rezultat, to z każdym kolejnym miesiącem skuteczność upomnień czy np. zapowiedzi wpisu do rejestru dłużników spada – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitora.
W efekcie gminy mogą mieć problem z regulowaniem swoich zobowiązań. Mniejsze wpływy utrudniają im prowadzenie i rozpoczynanie inwestycji mających na celu poprawę komfortu życia wszystkich mieszkańców.
Gminy jako wierzyciele
Z danych BIG InfoMonitora wynika, że najwięcej dłużników względem samorządów występuje w największych województwach: mazowieckim (40 tys. podmiotów), śląskim (28,5 tys.) i dolnośląskim (19 tys.). Lecz pod względem wartości przeterminowanego zadłużenia przoduje woj. łódzkie (prawie 166 mln zł).

W klasyfikacji miast najwięcej samorządowych dłużników występuje w:
- Warszawie (13 tys. podmiotów)
- Gdańsku (7 tys.)
- Łodzi (5 tys.).
Podobnie wygląda kolejność w ujęciu wartościowym. Największe zaległości wobec własnego miasta mają mieszkańcy:
- Łodzi (126,8 mln zł)
- Warszawy (86,4 mln zł)
- Gdańska (28,9 mln zł).
Maciej Kusznierewicz
Dodaj komentarz