
Malejący od kilku kwartałów leasing ciężarówek ciągnie całą branżę w dół. Co prawda wartość inwestycji rośnie, ale ta dynamika jest coraz mniejsza. Przyczyna tkwi w kryzysie gospodarczym w strefie euro. Jednak zdaniem przedstawicieli instytucji udzielających finansowania końcówka roku ma być lepsza.
Choć finansowanie leasingiem nieustannie rośnie, maleje dynamika tego wzrostu. Przyczyną jest malejący leasing ciężarówek, który ma znaczący udział w strukturze kupowanych aktywów. Spadek w tym sektorze trwa od czterech kwartałów, a w ostatnich miesiącach jeszcze się pogłębił.
Leasing po trzech kwartałach 2024 na solidnym plusie
Wg danych ZPL za dziewięć miesięcy 2024 przedsiębiorstwa sfinansowały poprzez leasing zakup ruchomości i nieruchomości wartych 79 mld zł. To o 10,5 proc. (7,5 mld zł) więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego.
Jednak w samym trzecim kwartale dynamika roczna wyniosła 3,9 proc. Udzielone w tym okresie finansowanie zwiększyło się z 24,4 do 25,3 mld zł. To najwolniejsze tempo wzrostu od dwóch lat, gdy branża zmagała się ze spowolnieniem (+0,1 proc.).
Hamowanie w branży leasingowej widać od początku roku. W I kwartale leasing zwiększył się o 14,6 proc., w drugim – o 12,4 proc.
Od lipca do końca września leasing pojazdów zwiększył się w ujęciu rocznym o 2,3 proc. (0,4 mld zł) – do 17,5 mld zł. Na maszyny i urządzenia firmy przeznaczyły 6,7 mld zł, czyli o 9,7 proc. (0,6 mld zł) więcej. O ponad 12 proc. wzrosły także zakupy w sektorze IT – do 269 mln zł.
Za to wyraźnie mniejszy (-43 proc.) niż w ubiegłoroczne wakacje był leasing nieruchomości. Wartość inwestycji w tym segmencie wyniosła 145 mln zł (o 109 mln zł mniej).
Jednak zdaniem przedstawicieli branży końcówka roku będzie lepsza. Przyczynią się do niej:
- zwiększone zakupy samochodów osobowych (skutek wejścia w życie z początkiem 2025 ostrzejszych norm emisji spalin CAFE),
- kolejne obniżki stóp procentowych w strefie euro,
- wzrost konsumpcji prywatnej,
- trwałe odbicie w produkcji przemysłowej Eurolandu, czyli największego partnera handlowego Polski.
Leasing ciężarówek w Polsce a recesja przemysłowa Eurolandu
Powodem coraz mniej optymistycznych wyników branży jest malejący leasing ciężarówek. Spadki w tym segmencie rynku utrzymują się od roku. W minionym kwartale jeszcze się pogłębiły, gdyż wartość udzielonego finansowania zmalała o 25,8 proc. – z 5,4 do 4 mld zł. Wcześniej było to od -12 do -14 proc.
W ciągu dziewięciu miesięcy 2024 leasing pojazdów ciężarowych osiągnął wartość 13,5 mld zł. To o 15,4 proc. (3,5 mld zł) mniej w stosunku do analogicznego okresu 2023.
Za kryzys odpowiadają coraz mniejsze zakupy ciągników siodłowych oraz naczep i przyczep. Tu spadki przekraczają 40 proc.
Natomiast zdecydowanie (+33 proc. po dziewięciu miesiącach oraz + 49 proc. w wakacje) rośnie leasing autobusów. Wzrosty są związane z większymi zakupami samorządów, które wymieniają tabor na elektryczny.
– Mniejsze finansowanie leasingiem pojazdów ciężarówek to głównie pokłosie recesji w przemyśle strefy euro, która przełożyła się na spadki naszego eksportu. W konsekwencji zmalał popyt na usługi frachtu i sytuację finansową polskich firm transportowych. W efekcie ograniczały one swoje inwestycje w rozwój floty – tłumaczy główny ekonomista Związku Polskiego Leasingu Marcin Nieplowicz.
Przeczytaj również
jak kształtował się leasing pojazdów w całym 2024
Maciej Kusznierewicz
Dodaj komentarz