Choć coraz więcej osób wpłaca na IKZE dla samozatrudnionych coraz większe kwoty, to nadal jest to dość niszowy produkt emerytalny. Przy optymistycznych założeniach korzysta z niego co 25. przedsiębiorca. Ci, którzy się na to decydują, wybierają najczęściej giełdę albo fundusze inwestycyjne.
W ciągu trzech lat liczba IKZE dla samozatrudnionych się potroiła. Tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy dynamika zasilonych rachunków tego typu niemal się podwoiła. Jeszcze okazalszy był wzrost kwot odłożonych na prywatną emeryturę przez przedsiębiorców.
(Nie)popularne IKZE dla samozatrudnionych
Wg danych UKNF-u w I połowie 2026 wpłat na IKZE dla samozatrudnionych dokonało 76.378 osób. To 93 proc. (36.769 osób) więcej w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej. To najszybsze tempo wzrostu od trzech lat.
Oczywiście należy mieć świadomość, że baza porównawcza jest bardzo niska. Rachunek IKZE zasila nieco ponad 4 proc. osób prowadzących działalność gospodarczą – i to przy założeniu, że wpłat dokonują tylko ci, którzy nie mają innego źródła utrzymania (1,75 mln osób).
A przecież z wyższego limitu wpłat na IKZE mogą korzystać też np. etatowcy, którzy jednocześnie mają JDG. W niektórych instytucjach wystarczy podać swój NIP, żeby odblokować taką możliwość. Tak jest np. w Biurze Maklerskim mBanku.
Łącznie od stycznia do czerwca 2026 na IKZE dla przedsiębiorców wpłynęło 661,5 mln zł, czyli niemal dwukrotne (97 proc.) więcej niż rok wcześniej (335,9 mln zł). Z tym że średnia wpłata zwiększyła się jedynie o 2 proc. (161 zł) – do 8661 zł. Dopuszczalna kwota na cały 2026 wynosi 16.956 zł. Zatem w I połowie roku osoby prowadzące biznes wykorzystały ją w połowie.
Przedsiębiorcy preferują IKZE na giełdzie lub w funduszach
Tak jak dotychczas osoby mające JDG preferowały IKZE pod postacią konta maklerskiego i funduszu inwestycyjnych. Te pierwsze odpowiadały za 41 proc. zasilonych rachunków, drugie – za 30 proc.
Aczkolwiek dość niespodziewanie największy wzrost popularności (131 proc. z 4185 do 9683 szt.) zaliczyły konta emerytalne w postaci polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Przy czym IKZE giełdowe ustąpiło im tylko nieznacznie (dynamika +123 proc.).
Instytucje prowadzące IKZE dla samozatrudnionych w postaci rachunku giełdowego zgarnęły ponad połowę wpłat (347,3 mln zł) dokonanych w analizowanym okresie. Tam też nastąpił największy wzrost wartości zasileń (+111 proc.).
Klienci biur maklerskich odłożyli też najwięcej – przeciętnie po 11.100 zł każdy. Jednak było to o 700 zł mniej niż rok temu.
Średnie wpłaty zmalały także w towarzystwach ubezpieczeniowych (o 19 proc. do 3500 zł) i bankach (o 2 proc. do 8200 zł). Najbardziej (o 15,5 proc. do 8200 zł) wzrosły w dobrowolnych funduszach emerytalnych.
Maciej Kusznierewicz





Dodaj komentarz