
W listopadzie 2013 zaczną obowiązywać gwarancje BFG dla kas pożyczkowych. Czy odbije się to na atrakcyjności lokat oferowanych przez SKOK-i? Obecnie ich depozyty należą do najbardziej zyskownych na rynku.
Niedawno Rada Polityki Pieniężnej po raz piąty w ciągu czterech miesięcy zredukowała stopy procentowe. Cykl obniżek zaczął się w listopadzie, gdy stopa referencyjna była na poziomie 4,75 proc. Obecnie ma ona wartość 3,25 proc. w skali roku i jest najniższa w historii polskiej gospodarki. Kolejne cięcia cieszą kredytobiorców (płacą niższe raty) i martwią oszczędzających na lokatach (mniej na nich zarabiają).
Przeczytaj także:
Największe SKOK-i chcą nawiązać współpracę z InPostem i sprzedawać jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych.
Lokaty w SKOK-ach o połowę lepsze niż w bankach
W ślad za korektą stóp przez RPP malała też wysokość odsetek od depozytów w bankach. Od października rentowność lokat zmniejszyła się o 0,94-1,41 pkt proc. w zależności od czasu ich trwania. Najbardziej stopniało oprocentowanie lokat rocznych.
Aktualnie w bankach komercyjnych najatrakcyjniejsze depozyty nie przekraczają poziomu 4,8 proc. brutto w skali roku (nie licząc promocji, np. dla nowych klientów albo lokat sprzedawanych w pakiecie z funduszami czy produktami strukturyzowanymi). Tymczasem w SKOK-ach można założyć depozyty z kuponem nawet o połowę wyższym.
Przykłady:
- SKOK (Kasa) Wspólnota proponuje lokatę „Podwójny Zysk”, w ramach której wpłacana kwota dzielona jest po równo na dwie części. Jedna z nich daje 8,25 proc. po trzech miesiącach, druga – 4,75 proc. po pół roku;
- W SKOK-u (Kasie) Polska można założyć kwartalną lokatę („8% na wiosnę”) z 8-proc. kuponem (warunek: opłacenie ośmiu udziałów w spółdzielni, czyli 640 zł);
- Odsetki na poziomie 7,6 proc. dostaniemy na półrocznym depozycie (SuperDuet) w SKOK-u Arka (warunek: trzeba wykupić dodatkowe udziały w spółdzielni, można ulokować najwyżej 15 tys. zł);
- SKOK Wołomin oferuje roczny produkt („Lokatę Bezpieczną”) z kuponem w wysokości 7,5 proc. (możliwość zwiększenia odsetek do 7,7 proc. w przypadku wykupu 50 udziałów w cenie 30 zł każda).
2,5 mln Polaków trzyma w SKOK-ach 15,5 mld zł. Co z bezpieczeństwem tych pieniędzy? Kasy spółdzielcze nie podlegają BFG, ale mają własny system gwarancji depozytów.
To Program Ochrony Oszczędności. Składa się ze środków Funduszu Stabilizacyjnego Kasy Krajowej (FSKK, 1 proc. aktywów wszystkich kas) oraz Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych SKOK. System ten, tak samo jak BFG tworzony przez banki komercyjne i spółdzielcze, zapewnia zwrot całej ulokowanej w kasie sumy do równowartości 100 tys. euro.
– Te zabezpieczenia okazały się na tyle skuteczne, że dotąd żaden z naszych członków nie stracił ani złotówki – mówi Andrzej Dunajski, rzecznik SKOK-ów.
Gwarancje BFG dla kas pożyczkowych a oprocentowanie lokat
Władze postanowiły jednak dmuchać na zimne. Sejm przyjął 8 marca zmiany w ustawie o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, które ustanawiają gwarancje BFG dla kas pożyczkowych. Teraz projektem zajmie się Senat.
[Edytowany] Ostatecznie prezydent podpisał ustawę 15 maja. Jej postanowienia wejdą w życie dwa tygodnie po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, co nastąpi 15 czerwca. Część przepisów głowa państwa skieruje do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Zapisy o gwarancjach BFG zaczną obowiązywać od listopada br. Czy w jakiś sposób odbije się to na atrakcyjności depozytów oferowanych przez SKOK-i?
– Fakt ten nie powinien wpłynąć na wysokość proponowanych przez nas odsetek – deklaruje Dunajski. – Zawsze będziemy starać się zapewnić swoim członkom najwyższe, najkorzystniejsze stawki na rynku.
Rzecznik SKOK-ów twierdzi, że cała sytuacja nie rodzi dla kas żadnych problemów. Nie widzi on też związku między wejściem podmiotów spółdzielczych do systemu BFG a wysokością oprocentowania na oferowanych przez nie lokatach.
– Obecnie też ponosimy wydatki związane z ubezpieczeniem depozytów. Nie będzie więc w tej kwestii żadnej zmiany — deklaruje.
(Nie)jawny audyt w kasach kredytowych
Objęcie organizacji spółdzielczych gwarancjami BFG to druga w ostatnim półroczu poważna zmiana dotycząca SKOK-ów. Od października 2012 podlegają one nadzorowi KNF, która zleciła im przygotowanie audytu. Ten jest już gotowy, ale nie zostanie upubliczniony. Kasy też nie zamierzają ogłaszać, co znalazło się w dokumencie.
– Nie mamy nic do ukrycia, ale z własnej inicjatywy nie będziemy zdradzać treści raportu – mówi Dunajski i odsyła do KNF. – To na jej życzenie musieliśmy go przygotować.
— Nie przekazujemy informacji o sytuacji ekonomiczno-finansowej nadzorowanych podmiotów — mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF. — Podsumowanie i ocena wyników audytów otwarcia zostaną dokonane przez Komitet Stabilności Finansowej, czyli ministra finansów, prezesa NBP i przewodniczącego KNF — dodaje.
[Edytowany] Przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną przyznał, że o zbiorczych wynikach SKOK-ów nadzór powiadomi opinię publiczną po wakacjach.
Dodaj komentarz