Pozabankowe pożyczki gotówkowe na (pozornie) dużym plusie

Chwilówka za darmo do 500 zł
fot. ObiektywneFinanse.pl

W 2023 konsumenci zaciągnęli pozabankowe pożyczki gotówkowe na łączną kwotę o prawie 1/3 większą niż rok wcześniej. Z tym że w przeliczeniu na jedną umowę wzrost był niewielki. Większemu popytowi na finansowanie od firm niebankowych sprzyjała wysoka inflacja i mocny rynek pracy. W tym roku ma być podobnie.

W minionym roku klienci bardzo sięgali po pozabankowe pożyczki gotówkowe. Chętniej zaciągali jedynie kredyty mieszkaniowe (40 proc.).

Pozabankowe pożyczki gotówkowe w skali makro i mikro

Wg danych BIK-u w 2023 konsumenci wzięli 4,374 mln pożyczek, które łącznie opiewały na 10,055 mld zł. W stosunku do roku poprzedniego liczba umów zwiększyła się o 1/4 (przybyło 861 tys. kontraktów), a ich wartość – o 30 proc. (+2,33 mld zł). Na koniec roku wartość portfela instytucji pożyczkowych wyniosła 5,9 mld zł.

Pozabankowe pożyczki gotówkowe 2021-2023 dynamika sprzedaży
Źródło: BIK

Jednak oprócz czynników czysto ekonomicznych (przekraczający 10 proc. wzrost wynagrodzeń, niskie bezrobocie, nadal wysoka inflacja) na tak dynamiczny wzrost wpłynęły także zmiany regulacyjne. Od połowy maja ub. r. na mocy kolejnej nowelizacji ustawy o kredycie konsumenckim wszystkie udzielone pozabankowe pożyczki gotówkowe muszą być zgłaszane do BIK-u tak jak kredyty.

Aczkolwiek z przerwą we wrześniu popyt na pożyczki ratalne i chwilówki rósł w ujęciu liczbowym i wartościowym z miesiąca na miesiąc. Na koniec III kwartału dynamika wynosiła bowiem 10 proc.

Pod koniec roku miesięczna sprzedaż zbliżyła się do 1 mld zł, a w grudniu nawet go przekroczyła. Wówczas firmy pożyczkowe wypłaciły klientom łącznie 1,066 mld zł.

Pozabankowe pożyczki gotówkowe 2022-2023: miesięczna dynamika sprzedaży
Źródło: BIK

Jednak w przeliczeniu na jedną umowę wzrost nie był już tak okazały. Udzielona w 2023 pozabankowa pożyczka gotówkowa opiewała przeciętnie na 2299 zł. Rok wcześniej było to 2198 zł. Zatem średnia kwota zwiększyła się o 4,6 proc. To 2,5-krotnie mniej niż całoroczna inflacja, która wg GUS-u wyniosła 11,4 proc.

Statystycznie jeden klient w instytucji niebankowej zaciągnął 7,4 pożyczki gotówkowej. Wg uzyskanych przez nas informacji przynajmniej raz zrobiło to 589,8 tys. osób.

Gorsza spłacalność pożyczek pozabankowych

Większemu zainteresowaniu pozabankowymi pożyczkami gotówkowymi towarzyszyła gorsza ich spłacalność. Na koniec 2023 wskaźnik zobowiązań przeterminowanych o ponad 90 dni wzrósł do 23,8 proc. z 21,1 proc. rok wcześniej. W przypadku kredytów NPL poszedł w górę z 5,3 do 5,9 proc.

Udział pożyczek przeterminowanych powyżej 90 dni
Udział pożyczek przeterminowanych powyżej 90 dni w kolejnych miesiącach po zaciągnięciu || Źródło: BIK

W grupie klientów korzystających jednocześnie z pożyczek pozabankowych i kredytów bankowych co najmniej jednodniowe opóźnienie w spłacie chwilówki czy pożyczki ratalnej miała prawie połowa (47 proc.) z nich. Dla porównania dziewięciu na 10 kredytobiorców regulowało raty na czas.

Analitycy BIK-u wyliczyli, że dla umów zawartych w II połowie 2023 prawdopodobieństwo wystąpienia opóźnienia w spłacie pożyczki przekraczającego 90 dni wynosi 6,7 proc. W przypadku kredytu jest przeszło trzykrotnie mniejsze (2 proc.).

Więcej chętnych na pozabankowe pożyczki gotówkowe

Zdaniem BIK-u w tym roku popyt na pozabankowe pożyczki gotówkowe ponownie się pójdzie w górę. Firmy pożyczkowe mają wypłacić klientom 12 mld zł. Oznaczałoby to dynamikę na poziomie 19 proc.

Do ochoczego zaciągania pożyczek i chwilówek zachęcać będzie większa zdolność kredytowa konsumentów przy utrzymującej się na podwyższonym poziomie inflacji. Możliwościom nabywczym klientów sprzyjać będą te same czynniki, co w minionych 12 miesiącach, czyli:

  • realnie rosnące (czyli przewyższające inflację) pensje,
  • mocny rynek pracy,
  • spodziewana obniżka stóp procentowych.

Warto zauważyć, że w ciągu czterech lat grupa klientów korzystających z usług sektora pozabankowego (płatności odroczone BNPL, klasyczne pożyczki, niebankowe karty kredytowe jak od Providenta, limity typu Wonga Pay) podwoiła się – z 0,6 do 1,2 mln osób. W tym czasie grono mających jakiś konsumencki produkt kredytowy (limit, kredyt gotówkowy, kartę kredytową) w banku zmalało o 500-800 tys. osób.


Maciej Kusznierewicz

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.