
Od dziś obsługą klientów Podkarpackiego Banku Spółdzielczego z Sanoka, który przechodzi przymusową restrukturyzację, zajmuje się Bank Nowy BFG. To instytucja pomostowa, we władzach której zasiadają byli zarządcy komisaryczni trzech SKOK-ów.
We wtorek 21 stycznia swoją działalność operacyjną zainaugurował Bank Nowy BFG S.A. To podmiot pomostowy, który zajmie się obsługą klientów poddanego przymusowej restrukturyzacji PBS-u Sanok.
Od piątku trwało przenoszenie do nowej instytucji wydzielonej części Podkarpackiego Banku Spółdzielczego, w tym kredytów i depozytów klientów indywidualnych, mikroprzedsiębiorców oraz małych i średnich firm. Od dziś mogą oni logować się do bankowości internetowej i mobilnej, korzystać z kart i bankomatów.
Czytaj: przymusowa restrukturyzacja Idea Banku.
Czym jest Bank Nowy BFG i kto nim kieruje?
Bank Nowy BFG został formalnie powołany 27 grudnia ub.r., ale sąd wpisał go do KRS-u 13 stycznia. W całości należy do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. W momencie powoływania kapitał zakładowy nowej spółki wynosił 25 mln zł. Dziś jest cztery razy większy i – jak zapewniają jego władze – może zostać zwiększony. Jednak docelowo ma się zmniejszyć do 18,75 mln zł.

Nowa organizacja ma siedzibę w tym samym miejscu co Bankowy Fundusz Gwarancyjny, czyli w Warszawie przy ul. ks. Skorupki 4. Z tym że korespondencja dostarczana jest na adres sanockiej centrali Podkarpackiego Banku Spółdzielczego (Mickiewicza 7).
We czteroosobowym zarządzie Banku Nowego BFG znajdziemy dwóch byłych komisarzy kilku SKOK-ów. Chodzi o prezes Edytę Glajcar i wiceprezes Joannę Mandlę.
Pierwsza, którą powołano na stanowisko w trybie art. 185 ustawy o BFG (nie wymaga uzyskania zgody KNF-u), swego czasu próbowała bezskutecznie ratować SKOK Jowisz, a później doprowadziła do sprzedaży SKOK-u Jaworzno Alior Bankowi. Druga starała się wyprowadzić na prostą SKOK Piast, który finalnie trafił pod skrzydła Banku Millennium.

Natomiast funkcję szefa rady nadzorczej nowego banku sprawuje Mirosław Panek. Na co dzień kieruje on Bankowym Funduszem Gwarancyjnym.
Docelowo ma on zostać sprzedany. Komu, kiedy i w jaki sposób (w całości czy po kawałku)? – Roześlemy zaproszenia do banków. Jednak na razie jest za wcześnie, by mówić o konkretach – wyjaśnia rzecznik BFG Filip Dutkowski.
W październiku 2021 r. pakiet kontrolny (72 proc. akcji) Banku Nowego BFG kupił neoBank. To marka, poda jaką działa Wielkopolski Bank Spółdzielczy. Pozostałe akcje nabyły inne podmioty. Tym samym przymusowa restrukturyzacja PBS-u Sanok zakończyła się.
Przymusowa restrukturyzacja Podkarpackiego Banku Spółdzielczego
Przypomnijmy, że BFG wszczął przymusową restrukturyzację względem PBS-u Sanok, by ratować ulokowane w nim środki (199 mln zł) jednostek samorządu terytorialnego. W normalnej procedurze upadłościowej gminy i powiaty utraciłyby te pieniądze, gdyż nie podlegają one ustawowej ochronie. BFG zrobił to więc w interesie publicznym, która stanowi jedną z przesłanek procedury znanej w prawodawstwie unijnym jako resolution.
To alternatywa dla klasycznego bankructwa. Kontrolowana upadłość może zostać przeprowadzona w stosunku do podmiotu finansowego (bank, SKOK, dom maklerski), który nie jest w stanie samodzielnie wyjść z poważnych kłopotów, a którego standardowe bankructwo wywołałoby poważne reperkusje w systemie finansowym i gospodarce. Obciążony ponad 70 mln zł strat z lat poprzednich oraz ujemnymi kapitałami własnymi (-183 mln zł) PBS Sanok to drugi największy bank spółdzielczy z aktywami w wysokości 2,8 mld zł.

Z chwilą rozpoczęcia przymusowej restrukturyzacji podkarpackiej spółdzielni jej dotychczasowy zarząd z Moniką Krawczyk na czele został rozwiązany. Teraz bankiem zawiaduje wyznaczony przez BFG administrator Paweł Małolepszy.
Ponadto umorzono 101 mln zł obligacji wyemitowanych przez PBS Sanok oraz wkłady członkowskie klientów. Celem pokrycia strat poświęcono również 42 proc. depozytów jednostek samorządu terytorialnego (w sumie chodzi o 80 mln zł).
Ile w sumie będzie kosztować przymusowa restrukturyzacja Podkarpackiego Banku Spółdzielczego? Tego na razie nie wiadomo. BFG wstrzymuje się z komentarzem w tej sprawie.
Maciej Kusznierewicz
Dodaj komentarz